Zapowiedź: Dwa do końca

Emocje zbliżają się do końca. W miniony weekend druga nasza drużyna również zapewniła sobie awans, co oznacza, że ostatnie dwie kolejki dla Stoczniowca pozbawione będą emocji. Zawsze jednak walczyć będziemy o zwycięstwo i dobrą grę.

Klasa Okręgowa

W minionym tygodniu nasz pierwszy zespół odniósł pierwszą porażkę, ulegając na wyjeździe Amatorowi Maszewo 0:2. To jednak nie wpłynęło na naszą sytuację w tabeli, gdzie jesteśmy pewni pierwszego miejsca i awansu. W ostatnią środę z kolei wygraliśmy 6:1 z Unią Iłów, w pełni rewanżując się za jesienną wpadkę na wyjeździe. Teraz czas na mecz ze Zrywem Bielsk.

Nasz najbliższy rywal obecnie zajmuje piąte miejsce w lidze, mając pięć punktów straty do miejsca dającego udział w barażu. Chociaż matematycznie Zryw mógłby jeszcze powalczyć o drugą lokatę, można stwierdzić, że nasz najbliższy rywal – podobnie jak my – nie walczy już o nic w tym sezonie, jedynie o dobre widowisko dla swoich widzów.

Mecz w I rundzie z drużyną z Bielska był fantastyczny w naszym wykonaniu, a Żeglarze byli w stanie kilkukrotnie rozgrzać zebranych na stadionie w listopadowe popołudnie. Wówczas, po pół godzinie gry, wygrywaliśmy 3:0 i chociaż chwilę później goście strzelili pierwszą bramkę, nie pozwoliliśmy im na zbyt wiele. Po zmianie stron dołożyliśmy sześć trafień, tracąc jeszcze tylko jedno i pewnie wygraliśmy 9:2.

Zryw ma zatem doskonałą okazję do rewanżu. Czy spełnią swoje zadanie jak należy? Przekonamy się w sobotę. Pierwszy gwizdek sędziego 7 czerwca o godzinie 16:00.


Klasa B

Chociaż nasza druga drużyna w miniony weekend nie zagrała wybitnego meczu, i tak była w stanie pokonać na wyjeździe Orkan Sochaczew 2:1. Ten wynik, a także fakt, iż dzień później Wisła Nowy Duninów przegrała na wyjeździe ze Spartą Nowe Miszewo, sprawiły, że w Dzień Dziecka mogliśmy świętować nasz drugi awans w tym sezonie! Dalej jednak możemy walczyć o wygranie Klasy B. Aby to zrobić, musimy wygrać oba mecze i liczyć na wpadkę Polonii Radzanowo.

Przedostatnią przeszkodą są rezerwy Szopena Sanniki. Patrząc przez pryzmat tabeli, powinniśmy oczekiwać łatwego meczu. Szopen jest czerwoną latarnią mając ponad dwa razy mniej punktów niż przedostatnia drużyna, w 18 kolejkach gromadząc zalewie siedem oczek. Należy jednak pamiętać pierwszą rywalizację z tego sezonu, która wcale nie była od początku pod nasze dyktando. Chociaż szybko objęliśmy prowadzenie, gospodarze wyrównali przed przerwą i do szatni schodziliśmy z remisem 1:1. Dopiero w II połowie z każdą kolejną minutą powiększaliśmy naszą przewagę, by ostatecznie wygrać 4:1.

Jak będzie tym razem? Przekonajcie się sami, tym bardziej, że to ostatni mecz naszej drugiej drużyny przed własną publicznością w tym sezonie. Zapraszamy na stadion przy Kolejowej 3 w niedzielę, 8 czerwca, o godzinie 13:30!

Patroni medialni