Wielkanocne derby okręgu
Poprzedni weekend przyniósł nam falę odmiennych emocji po pierwszej wygranej na wiosnę drugiej drużyny i porażce „jedynki” z czerwoną latarnią z Nasielska. W świąteczny weekend na boisko wyjdzie natomiast tylko jeden zespół, który zmierzy się na wyjeździe w V-ligowych derbach okręgu płockiego z Kasztelanem Sierpc.
V LIGA
W poprzedniej kolejce, wszyscy kibice Stoczniowca liczyli na upragnione przełamanie i kolejne punkty w V lidze, których zdobywanie idzie nam niezwykle opornie. Okazja miała być do tego idealna, bo na Kolejową przyjeżdżała ostatnia drużyna tabeli. Niestety jednak rzeczywistość okazała się brutalna.
Chociaż nie od początku wszystko na to wskazywało. Mecz od pierwszego gwizdka był równy, a obie drużyny miały swoje okazje. Ostatecznie jednak to Żeglarze wyszli na pierwsze prowadzenie po kwadransie gry. Co więcej, taki rezultat udało się utrzymać aż do przerwy i zmiany stron. Niestety, wszystko posypało się po powrocie na murawę. Już po zaledwie siedmiu minutach Kamil Dąbrowski obejrzał swoją drugą żółtą kartkę, co sprawiło, że do końca meczu musieliśmy grać w osłabieniu. Przyjezdni wykorzystali to błyskawicznie. W zaledwie 11 minut strzelili trzy bramki, wychodząc na dwubramkową przewagę. Sytuacja stała się dramatyczna. Podjęliśmy próbę walki i zdobyliśmy nawet kontaktowe trafienie, jednakże tego dnia było stać nas tylko na tyle i ostatecznie musieliśmy uznać wyższość rywali 2:3.
Stoczniowiec Płock 2:3 Żbik Nasielsk
Sebastian Krajewski 15′, Gabriel Przybyłowski 68′ – Victtor Ferreira Santos Alves 53′, 60′, Jacek Lewandowski 63′
Skład: Kamil Wieczorkowski – Kamil Dąbrowski, Wojciech Mazurowski, Sebastian Krajewski, Patryk Józwa (65′ Gabriel Przybyłowski) Krystian Fałata, Kordian Popowski (55′ Kacper Tomaszewski), Damian Koryto (75′ Kajetan Dorobek), Mikołaj Mikulski, Adam Garlej, Szymon Puternicki (55′ Adrian Ziemkeiwicz).
Kolejna porażka sprawia, że coraz bardziej musimy się oswajać z myślą, że w przyszłym sezonie przyjdzie nam grać szczebel niżej. Sezon jeszcze jest jednak długi i jest wiele do wygrania a my możemy czerpać z każdego dobrego spotkania, co przyniesie nam korzyść w późniejszych latach dla naszych młodych zawodników. Najbliższa okazja już w Wielki Piątek, gdy zagramy na wyjeździe z Kasztelanem Sierpc.
Kasztelan na V-ligowych boiskach jest obecny od kilku sezonów, a obecnie zajmuje 10. miejsce z 21 punktami na koncie. W dotychczasowych, wiosennych trzech kolejkach zgromadził na swoim koncie natomiast tylko trzy punkty, wygrywając u siebie 2:0 z Sokołem Serock. Pozostałe dwa mecze zagrał na wyjeździe i przegrał, najpierw z Naprzód Zielonki 1:4, a tydzień temu z Wichrem Kobyłka 3:4.
Wszyscy mamy w głowach poprzedni mecz z jesieni, gdy na własnej murawie przegraliśmy z Kasztelanem 0:3, tracąc dwa gole tuż przed przerwą, co zdecydowanie zburzyło nasze morale. Jak będzie tym razem? O punkty będzie zapewne ciężko, jednak jak wiemy derby rządzą się swoimi prawami, a w przypadku tej rywalizacji możemy mówić o małych derbach okręgu, bo nasza drużyna i Sierpczanie to jedyne zespoły z okręgu płockiego na tym poziomie ligowym. Bądźcie z nami w piątek w Sierpcu o 19:00!
KLASA A
Chociaż Klasa A jest jedyną ligą w okręgu, która w wielkanocny weekend rozgrywa swoje mecze, drugi zespół Stoczni akurat pauzuje z uwagi na nieparzystą liczbę zespołów. Musimy jednak poświęcić chwilę na podsumowanie zeszłotygodniowego meczu z Błyskawicą Lucień.
Do spotkania przystąpiliśmy z chęcią poprawy po wpadce w pierwszej wiosennej serii w Górze, a także rewanżu na Błyskawicy za wyjazdową porażkę z jesieni w ulewnych warunkach, które i tak dostarczyły kibicom mnóstwo emocji. Mimo ogromnego zapału i chęci zdobycia gola, kibice zebrani na Kolejowej 3 do przerwy nie obejrzeli ani jednego trafienia. Wszystko jednak rozkręciło się po przerwie. Już w pierwszym kwadransie drugiej połowy obserwowaliśmy trzy gole i wymianę ciosów. Najpierw Żeglarze objęli prowadzenie, by po minucie je stracić, a po kolejnych czterech ponownie odskoczyć rywalom na jednego gola. Dopiero wówczas emocje nieco się ostudziły. Zaczęliśmy kontrolować grę, efektem czego był nasz trzeci gol, który przypieczętował wygraną 3:1.
Nasza wygrana sprawiła, że do wielkanocnego śniadania przystąpimy z siódmej pozycji w tabeli ze spokojem, iż rywale nas nie wybrzedzą. Mamy na koncie bowiem 19 oczek i cztery przewagi nad ósmym Huraganem Bodzanów. A już za tydzień w Sobowie zmierzymy się z tamtejszą Wisłą!
Stoczniowiec II Płock 3:1 Błyskawica Lucień
Rafał Rajkowski 55′, Mikołaj Krauze 60′, Dawid Popielarski 76′ – Dominik Rydzewski 56′
Skład: Mateusz Reszczyński – Kacper Borucki, Jan Falkowski, Bartomiej Gierak, Nikodem Jasiński, Mikołaj Krauze, Mateusz Krupa, Adam Mańkowski, Adrian Patora (70′ Dawid Popieralski), Rafał Rajkowski, Daniel Żółtowski.









